Interpelacja w sprawie polityki państwa wobec osób w wieku poprodukcyjnym - ponowna
Szanowny Panie Premierze! W maju ubiegłego roku skierowałam na ręce marszałka Sejmu interpelację do pana premiera w sprawie polityki wobec osób w wieku poprodukcyjnym, w której pytałam o to, czy rząd koalicji AWS-UW widzi potrzebę stworzenia narodowego programu dla ludzi starych, który by tworzył system opieki dla osób w wieku poprodukcyjnym, oraz czy rząd zamierza podjąć jakiekolwiek działania mające na celu zagospodarowanie potencjału, jaki spoczywa w ludziach starszych w wieku poprodukcyjnym?
W odpowiedzi na te pytania otrzymałam z Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej od pani sekretarz stanu Joanny Staręgi-Piasek długą listę działań, które rzekomo rząd podejmuje na rzecz poprawy warunków życia tej grupy osób. Są tam m.in.: zapewnienie bezpieczeństwa materialnego, kształtowanie pożądanych zachowań w zakresie życia psychicznego, jak i socjalnego, regularna kontrola zdrowia i leczenie oraz zaspokojenie potrzeb życiowych. MPiPS przywołuje ponadto ustawę z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej, na podstawie której, zdaniem pani Staręgi-Piasek, doskonale ˝funkcjonują w każdej gminie ośrodki pomocy społecznej, które organizują wsparcie dla tych, którzy nie radzą sobie samodzielnie z własnymi trudnościami˝, a także ˝daje prawo do pomocy każdemu, kto własnym lub najbliższej rodziny wysiłkiem nie jest w stanie tego czynić˝. Dalej następuje bardzo szeroka lista pomocy, którą podobno zapewniają ośrodki pomocy społecznej wszystkim potrzebującym: od świadczeń finansowych, poprzez pracę socjalną, aż po świadczenia różnorodnych usług opiekuńczych, które ˝przysługują osobie starszej, chorej, niepełnosprawnej, wymagającej pomocy innych osób w czynnościach dnia codziennego. Obejmują pomoc w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych, pielęgnację zleconą przez lekarza oraz w miarę możliwości zapewnienie kontaktów z otoczeniem˝.
Niestety w tej bardzo ciekawej odpowiedzi MPiPS uwidacznia się typowa dla rządu AWS-UW beztroska i całkowite oderwanie od rzeczywistości. Bez wątpienia zadania nałożone na ośrodki pomocy społecznej w zakresie pomocy osobom potrzebującym, w tym osobom starszym, są niezwykle liczne i różnorodne, szczególnie po wprowadzeniu reform, w wyniku których zostały one obarczone nowymi zadaniami, jednak sytuacja finansowa tych instytucji w rzeczywistości pozwala na realizację ich w bardzo ograniczonym zakresie. Za nowymi obowiązkami nie poszły bowiem większe dotacje, a jedynie nowe obciążenia, np. konieczność odprowadzania składek na ZUS od rent i zasiłków.
Następnym elementem zapewniającym, zdaniem MPiPS, opiekę osobom wymagającym całodobowej opieki są domy pomocy społecznej. Znów jednak pani minister nie wspomina ani słowem o kłopotach finansowych tych placówek, które od 1 stycznia 1999 r. ponoszą dodatkowe koszty leków, materiałów medycznych i przedmiotów ortopedycznych, a także o tym, iż w wyniku reformy służby zdrowia znacznie zmniejszyła się liczba lekarzy przyjmujących w DPS. Efektem działań rządu AWS-UW jest więc w praktyce dramatyczne ograniczenie możliwości realizowania zadań statutowych instytucji pomocy społecznej z powodu niedofinansowania, o czym wie każdy, kto chociaż raz w ciągu ostatniego roku z tymi instytucjami się zetknął.
Brak również w udzielonej mi odpowiedzi jakiegokolwiek odniesienia się do problemów, z którymi osoby starsze walczą na co dzień w zreformowanej przez obecny rząd Polsce. Ani słowa o ograniczaniu dostępu do opieki zdrowotnej, o cenach leków przekraczających możliwości finansowe przeciętnego emeryta czy rencisty, o stałym wzroście cen czynszów, prądu, gazu i ciepła ani o tracących w szybkim tempie na wartości rentach i emeryturach.
Z odpowiedzi pani Staręgi-Piasek wyłania się bogate państwo socjalne, zapewniające wszystkim emerytom dostatnie i spokojne życie. Państwo, w którym niemożliwe jest, aby 56% emerytów i rencistów żyło poniżej minimum socjalnego. Państwo, w którym ludzie starsi nie mają żadnych problemów z ˝przeżyciem do pierwszego˝, po opłaceniu czynszu stać ich na zakup wszelkich leków, zapewnioną mają wszelką pomoc medyczną i psychologiczną. Państwo, w którym liczne instytucje samorządowe i społeczne zapewniają każdemu potrzebującemu wszelką możliwą pomoc.
Dlatego właśnie wydaje mi się, że pani sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Socjalnej Joanna Staręga-Piasek nie opisywała kraju, w którym przyszło nam obecnie żyć.
Panie premierze, czy rząd, którym pan kieruje, zauważa problemy, z którymi na co dzień borykają się osoby w wieku poprodukcyjnym w Polsce, a więc: z utrudnionym dostępem do opieki medycznej, niskimi emeryturami niepozwalającymi na życie powyżej minimum socjalnego, znikomą możliwość dorabiania, zbyt dużymi cenami leków, niewydolną i niedofinansowaną opieką społeczną?
Jakie konkretne rozwiązania powyższych problemów może zaproponować rząd, poza licznymi seminariami, konferencjami oraz imprezami okolicznościowymi, poświęconymi ludziom starszym, które odbywały się pod patronatem pana premiera z okazji Międzynarodowego Roku Seniora?
Czy do rządu docierają informacje o problemach finansowych samorządowych instytucji pomocy społecznej? Czy rząd rozważa możliwość zwiększenia dotacji dla ponadgminnych domów pomocy społecznej z budżetu państwa?
Z szacunkiem
Poseł Izabella Sierakowska
Lublin, dnia 28 lutego 2000 r.
- Interpelacja w sprawie potrzeby zmiany przepisów ustawy o świadczeniach rodzinnych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji w rolnictwie i na rynku rolnym
- Interpelacja w sprawie ewentualnych zmian w ramowych planach nauczania w szkołach publicznych, dających drugiemu językowi obcemu rangę obowiązkowych zajęć edukacyjnych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie lokalizacji placówek Żandarmerii Wojskowej związanych z jednostkami wojskowymi Słupska, Ustki oraz poligonu Ustka-Wicko
- Odpowiedź na interpelację w sprawie dokończenia budowy pawilonu chirurgicznego w Kościanie w woj. leszczyńskim